W słoju układamy na przemian warstwy plastrów cebuli zasypywanych cukrem. Oba składniki można również wymieszać. Składnik zakręcamy i odstawiamy w zacienione miejsce, by cebula puściła soki. Po 5 godzinach można podać wywar choremu. Słoik można przechowywać w lodówce przez maksymalnie dwa tygodnie. Syrop z cebuli - babciny
Rzodkiewka, szpinak i groszek są na tyle wdzięcznymi warzywami, że nie musisz ich wysiewać wczesną wiosną. Dla nich każda pora jest dobra, a jeśli nie masz ogródka, to możesz pozwolić sobie na ich hodowanie nawet w doniczce na balkonie. Nie zapomnij jednak o regularnym podlewaniu, ponieważ podłoże w pojemniku na balkonie szybko
Wywar z cebuli na mszyce. Przygotuj 75 g cebuli i 10 l wody – lub odpowiednio mniej, jeśli nie potrzebujesz aż tyle. Cebulę posiekaj, zalej wodą i gotuj 30 minut na małym ogniu. Po przestudzeniu i odcedzeniu pryskaj jak zwykle. Oprysk z sody na mszyce. ½ łyżeczki sody rozpuść w litrze ciepłej wody z dodatkiem paru kropli płynu do
Można stosować wywar z kory olszy albo włożyć w ziemię gałązki. Gniazda lęgowe turkucia – namierzenie gniazd jest trudne, ale nie niemożliwe. Jeżeli uda nam się je znaleźć, można wlać do nich wodę z olejem jadalnym. Turkucie powinny opuścić swoje gniazdo. Jakie macie sposoby na walkę z turkuciem podjadkiem? Chętnie
Opryski z czosnku i cebuli pomogą pozbyć przędziorków i ziemiórek, które często atakują rośliny domowe zimą. Ale zwalczy też mszyce i inne choroby oraz szkodniki roślin ogrodowych. Radzimy, jak przygotować wywary i wyciągi oraz gnojówkę z czosnku, a także preparaty z cebuli.
Przykładowa receptura na wrotyczowi wywar i zastosowanie: Wziąć 100 g suszonego wrotyczu, odciąć kwiaty, oddzielić liście od łodyg. Włożyć ziele do garnka i zalać 1 l wody. Mieszaninę gotować przez pół godziny. W tym czasie rozpuszczą się w wodzie garbniki i olejki eteryczne. Po ostudzeniu wywar należy przecedzić.
uprawa marchwi na stanowisku przewiewnym, unikanie nawożenia nieprzefermentowanym obornikiem, posadzenie w pobliżu cebuli, która odstrasza takie szkodniki marchwi, jak połyśnica marchwianka i śmietka kapuściana, dokładne zbieranie resztek pożniwnych, niszczenie chwastów i uprawa marchwi z daleka od gęstych, wilgotnych zarośli
Napar z czosnku na ziemiórki. Czosnek na ziemiórki zadziała dokładnie tak samo znakomicie, jak na pleśń w doniczce! Możesz wypróbować sposób tam zaproponowany lub przygotować nieco inny, bardziej rozwodniony płyn. Przygotuj główkę czosnku oraz wrzątek.
Popularna przyprawa najskuteczniej zwalczy pleśń w doniczce. Tak uratujecie kwiaty zimą 22.11.2023 - Dobre rzeczy. Jesienią i zimą, gdy w domu okna są pozamykane, w ziemi kwiatów doniczkowych pojawia się pleśń. Niestety nie wpływa ona korzystnie na nasze rośliny, dlatego trzeba się jej pozbyć szybko i skutecznie.
Z kolei wywar z cebuli otrzymamy, zalewając warzywo wodą (wystarczy 75 g cebuli lub 500 g łusek na 10 l wody) i gotując na małym ogniu przez ok. 15-30 minut. Olejki eteryczne przeciw mszycom
bU3MWIr. Ziemia w doniczce pleśnieje – co to znaczy?Czy pleśń w doniczce jest szkodliwa dla kwiatów?Pleśń w doniczce – zwalczaniePleśń na ziemi w doniczce – domowe sposobyCynamon na pleśń w doniczceCzosnek na pleśń w doniczcePleśń w doniczce – jak jej zapobiegać? Jeśli kochamy kwiaty i są one częścią wystroju naszych wnętrz, robimy wszystko, by były zielone, zdrowe i pięknie kwitły. Co zrobić, jeśli zainfekowała je jakaś choroba, gdy na ziemi pojawiła się pleśń? Używanie chemicznych środków może zniszczyć nasze rośliny, zwłaszcza jeśli używamy ich w nieodpowiedni sposób. Na szczęście istnieje wiele domowych sposobów, które im nie zagrażają. Ziemia w doniczce pleśnieje – co to znaczy? Pleśń to nic innego jak choroba grzybowa pojawiająca się na ziemi w doniczce. Przypomina ona strzępki waty koloru białego. Niestety bardzo szybko się rozwija i wnika w głębie ziemi. Jej powstawaniu i rozwojowi sprzyja wilgoć, zastane powietrze, niska temperatura i za mała ilość światła. Pleśń w doniczce nie tylko wygląda nieestetycznie, ale dodatkowo wnika w korzenie rośliny, przez co niema ona możliwości odparowania, utrudnia pobieranie wody i składników odżywczych. Czy pleśń w doniczce jest szkodliwa dla kwiatów? Pleśń na ziemi w doniczce jest bardzo szkodliwa dla roślin. Nie tylko wygląda nie atrakcyjnie, ale również wnika w korzenie rośliny. Niestety wpływa to na utrudnianie pobierania wody i składników odżywczych. Zarodniki, które znajdują się na powierzchni ziemi rozsiewają się i są niebezpieczne dla ludzi, zwłaszcza dla alergików. Pleśń w doniczce – zwalczanie Pleśń w doniczce należy zwalczyć za pomocą preparatów, jednak powinno się je stosować w ostateczności. Konieczne jest pamiętanie, by ograniczyć podlewanie ziemi, zwłaszcza jeśli ziemia jest jeszcze wilgotna. Kwiatów nie powinno sadzić się także w doniczkach bez otworów, ponieważ woda powinna mieć możliwość spłynąć. Doniczki, w której występuje pleśń na ziemi powinny mieć stały dostęp do światła i powietrza. Bardzo ważny jest także wybór odpowiedniej ziemi do sadzenia roślin. Pleśń na ziemi w doniczce – domowe sposoby Istnieje wiele domowych sposobów dzięki którym pleśń w doniczce zniknie raz na zawsze. Możemy wykorzystać w tym celu: Cynamonu – należy opruszyć nim ziemię, ma on właściwości grzybobójcze. Czosnek – jest to naturalny antybiotyk, ząbki czosnku należy pokroić i wcisnąć w ziemię. Dobrym sposobem jest wykonanie roztworu z wody i czosnku i podlewanie nim zakażonych kwiatów. Soda – mieszamy pół litra wody, łyżki mydła w płynie i połowy łyżeczki sody. Wszystkie składniki dokładnie mieszamy i przelewamy do spryskiwacza. Podlewamy kwiaty miksturą co 10 – 12 dni. Pokrzywa, cebula, aksamitka – należy wykonać z niej wywar, którym podlewamy chore rośliny raz w tygodniu Drożdże – działają one ochronnie i zawierają witaminy oraz minerały, które odpowiadają za wzrost roślin. Możemy wykonać z drożdży domowy nawóz, rozpuszczając ich 5 dkg i 5 litrów wody. Podlewamy nim kwiaty. Woda utleniona – mieszamy 1 łyżeczkę wody utlenionej z 10 łyżeczkami wody i spryskiwać preparatem roślinę, aż do zniknięcia pleśni Fusy z kawy – wykładamy nimi ziemię w doniczce. Maja one na celu zapobieganiu rozmnażania pleśni i odżywieniu kwiatów. Cynamon na pleśń w doniczce Spleśniała ziemia w doniczce nie będzie dla nas utrapieniem, jeśli wykorzystamy cynamon. Ma on właściwości grzybobójcze i bakteriobójcze. Bardzo skutecznie usunie on spleśniałą ziemię w doniczce i uratujemy roślinę wraz z korzeniami. Należy oprószyć nim ziemię z wierzchu lub w połączeniu z wodą, podlewać nim kwiaty co 10 – 12 dni. Czosnek na pleśń w doniczce Czosnek jest naturalnym antybiotykiem nie tylko dla ludzi, ale również dla roślin. Można wykorzystać go na dwa sposoby: Pokroić ząbki czosnku i wetknąć je w ziemię Zgnieść ząbki czosnku i wrzucić do litra wody. Po odstawieniu mikstury na cała noc, możemy podlewać nią zakażone roślin. Dzięki czosnkowi będziemy mogli pozbyć się pleśni w ciągu dwóch tygodni. Pleśń w doniczce – jak jej zapobiegać? Niestety często zdarza się, że mimo, że pozbędziemy się pleśni z naszych doniczek – problem nawraca. Ważne jest, by eliminować przyczyny jej powstawania. Konieczne jest zapewnienie im odpływu wody podczas podlewania, odpowiedniej cyrkulacji powietrza oraz dużo światła słonecznego. Należy wiedzieć, że nie każdy biały nalot na ziemi w doniczce od razu oznacza pleśń, może być to osad wapienny. Niestety jest on równie niebezpieczny dla kwiatów. Aby do tego nie doszło należy podlewać kwiaty z konewki, tylko wodą miękką i przefiltrowaną. Gdy roślina została zaatakowana przez pleśń możemy także usunąć trochę ziemi i zastąpić ją nową, świeżą. Najlepiej zrobić to wiosną, a jeśli jest taka potrzeba wypłukać korzenie pod zimną, bieżącą wodą. Okazuje się, że kwiaty, w których zauważymy pleśń na ziemi można uratować. Niema konieczności ich wyrzucania, wystarczy zastosować kilka skutecznych, domowych metod, które są całkowicie bezpieczne dla roślin i ludzi. Oczywiście na rynku znajdziemy wiele profesjonalnych preparatów do walki z tego typu problemem, jednak należy pamiętać, że są one chemiczne i możemy nimi uszkodzić nasze rośliny i ich korzenie bezpowrotnie. Fanatyczka sprzątania i organizacji pracy, tutaj dowiecie się wszystkiego o sensownym planowaniu i efektywnym zajmowaniu się domem.
Jednym z najpopularniejszych szkodników roślin, czy to balkonowych, czy ogrodowych, jest mszyca. Niestety, bardzo często mimo pielęgnacji i ciągłego dbania o nasze rośliny pojawia się na plantacji. Jak z nią walczyć ekologicznymi sposobami? Budowa i działanie mszyc Mszyca jest to owad z rzędu pluskwiaków. Posiada miękkie, delikatnie ciało w kolorze zielonym lub czarnym i błoniaste skrzydła. Odwłok o kształcie baryłkowatym z zaznaczoną segmentacją. Mimo tego, że są bardzo małe, to mszyce szybko mogą doprowadzić do spustoszenia w ogrodzie. Mszyce przylatują na daną roślinę, najczęściej w kolonii. W danym roku wydają kilkanaście pokoleń, rozmnażają się bez zapłodnienia przez dzieworództwo. Gdy kolonia jest za duża, samice, które mają skrzydła, kolonizują kolejne rośliny. Mszyce przeważnie atak zaczynają od wierzchołków pędów i młodych liści oraz pąków i kwiatów, gdyż są one najsmaczniejsze. Świeży sok i dobry turgor powierzchni żerującej to przysmak dla mszyc. Znane są gatunki, które żerują nawet na szyjce korzeniowej lub na samych korzeniach. Mszyce posiadają aparat gryząco-ssący i wysysają sok z rośliny. Na liściach pojawiają się jasne plamy, które z czasem obejmują całą blaszkę. Mszyce powodują osłabienie blaszki liściowej i zatrzymanie wzrostu całego okazu. Uniemożliwienie zachodzenia fotosyntezy prowadzi do zamierania rośliny. Przy żerowaniu dochodzi do charakterystycznego zwijania się liści, które potem usychają. Mszyce pozostawią też liście oblepione spadzią, czyli kropelkami ich odchodów. Niestety, spadź to idealna pożywka dla grzybów, w taki sposób może rozprzestrzenić się szara pleśń. Spadź stanowi również barierę dla drapieżników żywiących się mszycami. Przylepiają się one do powierzchni i nie mogą atakować mszyc. Mszyce – profilaktyka Mszyce to owady, które mogą atakować praktycznie każde rośliny doniczkowe, pokojowe, jak i te rosnące w ogrodzie. Uwielbiają nasturcje, begonie, fuksje itp. Bardzo często atakują również liście buraków, szpinaku czy rukoli. W warzywnym kąciku właśnie dlatego warto zasadzić nasturcje, która będzie dla nich pułapką. Z pewnością będą wolały wybrać ją niż warzywa. Co za tym idzie uchronimy naszą warzywną rabatę przed zdziesiątkowaniem przez mszyce. Mszyce nie lubią zapachu bylicy piołunu, lawendy, majeranku, cebuli, czosnku czy rozmarynu. Zioła podczas ciepłego dnia albo nawet gdy je dotykamy wydzielają olejki eteryczne, które są drażniące dla mszyc. Starajmy się posiadać takie gatunki, które nie są lubiane przez szkodniki. Dbajmy o nasz ogród. Mszyce atakują młode rośliny, ale również te słabe. Jeśli zapewnimy im odpowiednie warunki glebowe, siedliskowe i wilgotnościowe, wtedy zmniejszamy prawdopodobieństwo ataku mszyc. Dbajmy o odpowiednie nawodnienie naszych roślin. Na przesuszonych okazach szybciej mogą pojawić się nie tylko mszyce, ale także przędziorki. Wszelkie zabiegi pielęgnacyjne wykonujmy zdezynfekowanym sprzętem. Na sekatorach, doniczkach, łopatach mogą być jaja mszyc, które szybko się wykluwają i atakują plantację. Starajmy się kupować ziemię w miejscach sprawdzonych. Czysta, niezainfekowana gleba jest bardzo istotna. Niestety, mszyce bardzo często żerują na chwastach, a później przenoszą się na rośliny ozdobne. Regularne odchwaszczanie może nas ochronić przed inwazją tych szkodników. Ekologiczne metody zwalczania mszyc Chcąc zwalczać w naturalny sposób mszyce, warto znać pojęcie parazytoidów. Są to drapieżne owady, które redukują liczebność mszyc. Przykładowo: składają jaja w żywicielu jak mszycarz szklarniowy lub biedronka dwukropka, która zjada mszyce. Warto znać takie gatunki i nie zabijać ich, a wręcz cieszyć się, że mamy naturalnych obrońców. Można też zakupić parazytoidy w postaci larw lub mumii i zaaplikować na naszą plantację. Szukac ich należy w sklepach ogrodniczych z środkami ochrony roślin. Bardzo popularne i skuteczne jest zwalczanie mszyc przez gnojówki, wyciągi czy wywary z czosnku, mniszka lekarskiego czy cebuli. Oprysk z mniszka lekarskiego Najlepiej nadają się do tego kwiaty mniszka lekarskiego, ale kwitnie on dość krótko, dlatego można wykorzystać również liście i korzenie. Około 400 g mniszka tniemy na mniejsze części i zalewamy około 10 l wody. Co jakiś czas mieszamy roztwór. Oprysk gotowy jest po około 12 h. Przelewamy go do butelki z atomizerem i obficie spryskujemy. Pamiętajmy, aby blaszki liściowe opryskać zarówno po dolnej, jak i górnej stronie. Gnojówka z pokrzywy Mimo tego, że pojęcie gnojówki nie do końca kojarzy się przyjemnie, warto tym tematem zainteresować się właśnie przy okazji walki z mszycami. Aby ją wykonać, idealne będą młode liście pokrzywy zebrane jeszcze przed kwitnieniem. Oczywiście jeśli nie ma takiej możliwości, roślina w kolejnych stadiach rozwoju również będzie odpowiednia. Przeczytaj: 250 ekopreparatów na szkodniki i choroby Do przygotowania gnojówki potrzebujemy około 1 kg liści, które tniemy na mniejsze kawałki i zalewamy około 10 lwody kranowej (lub deszczówką). Całość odstawiamy na 3 dni w zacienione miejsce. Po kilku dniach można lekko przemieszać gnojówkę. Mniej więcej po 5-7 dniach obserwujemy pojawienie się pęcherzyków powietrza na powierzchni, co oznacza że zaczyna się proces fermentacji. Gdy przestaną pojawiać się bąbelki, ciecz gotowa jest do użycia. Rozcieńczajmy ją w proporcji 1:50 i opryskujmy roślinę co 2 dni przez tydzień. Można również podlewać rabatę zaatakowaną przez mszycę. Wywar z cebuli Taki wywar będzie skuteczny również w walce z przędziorkami. Potrzebujemy 40 g cebuli, którą kroimy. Następnie umieszczamy w garnku, zalewamy około 4-5 l wody i gotujemy przez około 20-30 min. Następnie odstawiamy do ostygnięcia i przecedzamy. Taki wywar gotowy jest do opryskania. Gdy zamkniemy go w szczelnej butelce i postawiamy w chłodnym miejscu, będzie można użyć go przez około 2 tygodnie. Inne ekologiczne metody zwalczania mszyc Większość z nas posiada ocet w domu, dlatego właśnie jego warto wykorzystać do walki z mszycami. Ocet z wodą mieszamy w proporcji 1:10. Całość przelewamy do butelki z atomizmem i solidnie opryskujemy rośliny. Ocet im nie zaszkodzi, jest na liście substancji dopuszczonych do stosowania w rolnictwie ekologicznym. Jedną z najstarszych metod zwalczania mszyc jest oczywiście ręczne ich zbieranie. Może wydawać się mozolne, ale jeśli chcemy uratować naszą plantację, trzeba działać wielopoziomowo i gdy tylko widzimy chodzące mszyce po liściach, lepiej je szybko ręcznie usunąć. Rozgniecione mszyce wysyłają chemiczne sygnały, że w danym miejscu jest niebezpiecznie, co może zmniejszyć liczebność kolonii. Aby utrwalić efekt po ręcznym zbieraniu, można opryskać liście mieszaniną wody z dodatkiem szarego mydła (mniej więcej 100 g mydła na 3-4 l wody). Taka metoda sprawdzi się, gdy atak mszyc nie jest znacząco rozniesiony na plantacji. Dzięki powłoce mydlanej szkodniki będą zsuwać się z rośliny. Obecnie na rynku jest pełno gotowych ekologicznych produktów, które w swoim składzie posiadają wyciągi z cebuli, czosnku czy tytoniu. Znane są również środki, które wykorzystują wyciągi z oleju rydzowego czy naturalnych wielocukrów. Takie gotowe mieszanki są łatwo dostępne i od razu gotowe do użytku. Sprawdź także: Zioła do preparatu odstraszającego i zwalczającego szkodniki Walcząc z mszycą potrzebna jest cierpliwość. Nie wolno się poddawać, starajmy się działać wielopoziomowo, aby straty były jak najmniejsze. Literatura „Entomologia ogólna”, część I, B. Wilkaniec, 2006. „Szkodniki roślin uprawnych”, M. Bunalski, J. Nowacki, 1996. „Co niszczy ogród”, A Kulikowska, H. Masternak, 2013. „Biologiczne metody zwalczania szkodników w uprawach pod osłonami”, K. Kołątaj, Edukacja Biologiczna Środowiska, nr: 3, 2015. „Naturalni wrogowie mszyc i ich w ochronie roślin”, T. Burczak, Wiadomości entomologiczne, nr: 3, 1994. „Do walki z mszycami”, J. Narkiewicz-Jodko, Agrotechnika. Poradnik Rolnika, nr: 11, 2012. „Biedronki w walce z mszycami”, D. Kopczyńska-Linkiewicz, Sad Nowoczesny, nr: 4, 2006.
szarateina Lubi podyskutować Posty: 110 Rejestracja: 2010-05-28, 09:08 Pleśń w doniczkach. Witam w moich doniczkach pojawiła się , nie wiem jak to ująć pleśniak jakiś? Szary i biały nalot. Pleśn na ziemi i przy roślinach , jaka jest tego przyczyna i jak to usunąć? Pozdrawiam i dziękuję za pomoc. Tenia. pinia01 Zagorzały dyskutant Posty: 455 Rejestracja: 2010-01-23, 15:48 Post autor: pinia01 » 2010-06-10, 09:48 Mogą być dwie przyczyny. Jeżeli kwiaty podlewa się zbyt twardą wodą na ziemi pojawia się biały nalot - wystarczy zebrać wierzchnią warstwę ziemi i troche dosypać nowej. no i podlewać woda miękką (przegotowaną lub zwyczajnie kupioną woda mineralną). Typowa pleśń pojawia się przez nadmierne podlewanie (zbyt długo ziemia jest wilgotna). Wtedy trzeba roślinkę przesadzić do odpowiedniej ziemi kwiatowej a na wierzch dodać troszkę piasku. O obu problemach można przeczytać w poradniku forum: 1. Biały nalot na ziemi w doniczce 2. Pleśń w doniczce z kwiatami - zwalczanie szarateina Lubi podyskutować Posty: 110 Rejestracja: 2010-05-28, 09:08 Dziękuję:) Post autor: szarateina » 2010-06-10, 09:51 Spróbuję w ten sposób, zobaczymy czy bedzie jakiś efekt, najpierw trochę podsuszę. Pozdrawiam. pinia01 Zagorzały dyskutant Posty: 455 Rejestracja: 2010-01-23, 15:48 Post autor: pinia01 » 2010-06-10, 10:37 Zwróć też uwagę na samo podlewanie - są gatunki, które mogą być tylko podlewane na podstawkę, np. fiołki a z kolei ananasowate lubią mieć troszkę wody w rozecie liści. Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-06-10, 11:42 Witam. Jeżeli ma się twardą wodę w kranie to do butelki (do podlewania roślin) wystarczy wsypać pół łyżeczki kwasku cytrynowego. Pozdrawiam Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | pinia01 Zagorzały dyskutant Posty: 455 Rejestracja: 2010-01-23, 15:48 Post autor: pinia01 » 2010-06-10, 11:55 Petrus - dobra rada! Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-06-10, 12:00 Wiem, wiem Stosuje już ją od dawna do podlewania drzewek bonsai i roślin doniczkowych. Wystarczy podlewać co tydzień taką wodą z kwaskiem Efekty widoczne Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | Chrapka Powoli się rozkręca Posty: 25 Rejestracja: 2010-11-22, 22:35 Post autor: Chrapka » 2010-11-24, 17:16 Pół łyżeczki na 1 litr wody? Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-11-25, 21:17 Może być Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | Chrapka Powoli się rozkręca Posty: 25 Rejestracja: 2010-11-22, 22:35 Post autor: Chrapka » 2010-11-26, 20:52 Dzięki, Petrus, zapewne skorzystam z rady Adżacha Zagorzały dyskutant Posty: 343 Rejestracja: 2010-08-27, 22:03 Post autor: Adżacha » 2010-11-27, 14:34 pinia01 pisze:\ no i podlewać woda miękką (przegotowaną lub zwyczajnie kupioną woda mineralną). . Trochę pokręciłaś , woda mineralna jest twarda . Woda destylowana jest miękka . Ale podlewanie samą woda destylowaną da dłuższą metę jest niekorzystne... '"Stary las zanucił pieśń zaklętą w pnie i korony drzew Wiatru szum i rzeki szept Powtarza wciąż słowiańską wieść" -Aminae Mój "słowiański ogródek" Petrus Ekspert Posty: 6344 Rejestracja: 2008-01-20, 14:54 Post autor: Petrus » 2010-11-27, 20:22 Zgadzam się z Adżachą. Woda destylowana używana przez długi czas wpływa niekorzystnie na rozwój roślin. Niech ogród będzie moją pasją, wytchnieniem i odpoczynkiem. Pozdrawiam, Piotr. Moje rośliny ogrodowe Moje trawy ozdobne Zapraszam na moją stronę: | Wszystko o trawach ozdobnych | Projektowanie i wykonanie ogrodów | Doradztwo ogrodnicze | Elzbieta M Mistrz dyskusji! Posty: 7454 Rejestracja: 2010-09-22, 20:16 Post autor: Elzbieta M » 2010-11-29, 09:07 Ja też mam taki kożuch pleśni w doniczkach. Zbierałam wierzchnia warstwę ziemi , ale po jakimś czasie pleśń pojawia się dlatego , że podlewam cały czas tą samą wodą. Czy to coś pomoże , jeśli bym skropiła wierzchnią warstwę ziemi preparatem ANTY - GRZYB na choroby grzybowe roślin doniczkowych? Czy to "inna para kaloszy" ? lilia0405 Mistrz dyskusji! Posty: 3614 Rejestracja: 2008-04-23, 22:38 Post autor: lilia0405 » 2010-11-29, 16:44 Elu jeśli nić się nie dzieje z roślinkami to tak jak pisano wyżej zdjąć warstwę ziemi z białym nalotem, dosypać nowej ziemi i podlewać miękką wodą i tak jak pisał Piotr zmiękczać wodę kwaskiem cytrynowym. Elzbieta M Mistrz dyskusji! Posty: 7454 Rejestracja: 2010-09-22, 20:16 Post autor: Elzbieta M » 2010-11-29, 17:21 Dzięki , Lila. Roślinki w porządku , tylko nieestetycznie wygląda. Ale zrobię Pozdrawiam