Mam 17 lat , od 3 lat regularnie myje wlosy codziennie wieczorem i sie zastanawiam kiedy przestana sie tak tluscic. Czasami mam takie dni ze mi sie nie chce myc wlosow a nastepnego dnia czuje sie
Jutro wieczorem pokaże się artykuł nt. RZS, o którym Wam pisałem w ostatnim wpisie. Artykuł jest na temat diety w reumatoidalnym zapaleniu stawów, dlatego zapraszam do odwiedzin mojej strony. Zażywając methotrexat niektórzy pacjenci mogą odczuć jeden z nieprzyjemnych skutków ubocznych jakim jest wypadanie włosów.
Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników. Poniżej znajdziesz do nich odnośniki: Nieprzyjemny zapach skóry głowy – odpowiada Lek.
Ja miałam problemy z przetłuszczaniem po szamponie head&shoulders. Myłam je wieczorem i rano budziłam się z tłustymi włosami. Kupiłam szampon pokrzywowy, taki najtańszy, który można dostać w każdym spożywczaku. Nadal muszę myć włosy codziennie, ale przynajmniej rano budzę się z "fajnymi" włosami :) Odpowiedz Usuń
WhatsApp For More Details: [ +18059309369 ] Przez Gość David Scott, 38 minut temu w Forum Kamica Nerkowa. 0 odpowiedzi. 16 wyświetleń. Gość David Scott. 38 minut temu.
Moja wieczorna rutyna (mniej więcej co 3 dzień): Na godzinę przed myciem włosów rozczesuję je i wcieram w skórę głowy mieszankę oleju rycynowego (zagęszcza moje włosy) i arganowego. Włosy myję szamponem w kostce i zawsze dwukrotnie. Mam wrażenie, że mojej czupryny nie da się umyć na raz, a wolę to zrobić dobrze i mieć spokój.
Rano myje bo z nocy są jakies tłuste, nieprzyjemne i nie moge ich ułozyc, wieczorem po pracy znow musze myc, bo gdy dotkne skory glowy, wlosy rekami to czuje jakis dziwny zapach, nieswiezy
“@Maja27430822816 rano: -myje twarz pianka -niacynamid -krem nawilżający -spf wieczorem -krople na pory -serum z witamina c -serum przeciwtradzikowego uzywam gdy mi cos wyskakuje -co drugi dzien serum z kwasem glikolowym i codziennie na wieczor serum z kwasem hialuronowym -krem nawilżający”
16. Wstać wcześnie rano aby cieszyć się zdrowym życiem. Ranne ptaszki mają tendencję do unikania nadmiernego picia oraz obfitych i ciężkich posiłków wieczornych.. Z drugiej strony, jeśli zjesz dobre śniadanie, ćwiczysz, żyjesz bez stresu, uprawiasz dobry seks, odpoczywasz, zdobywasz to, na co masz ochotę… bez wątpienia Twoje życie będzie zdrowsze.
Włosy to symbol witalności i zdrowia, w dodatku stanowią osobistą wizytówkę. Element osobowości, indywidualności i atrakcyjności. Gęste, błyszczące i zdrowe włosy mają bezpośredni wpływ na pewność siebie i poczucie własnej wartości.
Qp6ZNia. Od około 3 tygodni, miewam mdłości i zbiera mi się na wymioty. Zdarza się to z ranka, po zjedzeniu śniadania. Boli mnie przy tym w okolicy żołądka i słabo mi się robi. Zaraz po śniadaniu idę do pracy, więc jest mi już wogóle nie dobrze tego dnia tak do godzin południowych. Obiad jak zjem w południe to już jest dobrze, nic nie tak z rana, chociaż nie codziennie. Raz czy dwa razy zdarzyły sie takie mdłości odczuwać wieczorem, wówczas pomaga, że się położę i samo ustępuje. Małgorzata KOBIETA, 29 LAT ponad rok temu Co to jest hiperlipidemia? Hiperlipidemia jest zaburzeniem gospodarki lipidowej organizmu i stanowi ważny czynnik rozwoju miażdżycy. Jest to rezultat siedzącego trybu życia, nieprawidłowego odżywiania, nadwagi, ale też wynik predyspozycji genetycznych. Hiperlipidemia posiada swoje odmiany, o czym opowiada kardiolog dr Piotr Gryglas. Witam serdecznie, pozwolę sobie na początku zwrócić uwagę na to aby zastanowiła się Pani czy jest możliwym aby była Pani w ciąży? Objawy, które Pani opisuje mogą o tym świadczyć. Jeżeli nie to mogą to być problemy ze skokami cukru we krwi, problemami hormonalnymi lub inne, a nawet wynik zwykłego przemęczenia, więc warto wykonać morfologię, sprawdzić cukier, hormony kobiece, tarczycę. W razie dodatkowych pytań lub zainteresowania konsultacją zachęcam do kontaktu: tel. 506225670 lub @ Pozdrawiam Mgr Joanna Wasiluk Dietetyk 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Poranne wymioty jako objaw wczesnej ciąży – odpowiada Dr hab. n. med. Marek Bulsa Czy nie mogę już jeść słodyczy? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Co powoduje mdłości nasilające się wieczorem? – odpowiada Dr n. med. Tomasz Grzelewski Co mogą znaczyć takie mdłości i wymioty od 2 tygodni? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Dlaczego po każdym posiłku jestem senny? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Co znaczą takie wieczorne mdłości? – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Dlaczego mój okres zniknął? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) Mdłości i odbijanie pianą i powietrzem po resekcji – odpowiada Lek. Łukasz Wroński Czy luteina powoduje mdłości? – odpowiada Redakcja abcZdrowie Jak schudnąć kilka miesięcy po ciąży? – odpowiada Mgr Joanna Wasiluk (Dudziec) artykuły
Dziś troszkę na temat przetłuszczających się włosów... a właściwie skóry głowy bo to właśnie ona się przetłuszcza. Wiem że wiele z Was ma z nią problem i jest skazana na codzienne mycie włosów. Jeśli idzie nam to szybko i sprawnie oraz zbytnio nie przeszkadza, problem nie musi być uciążliwy. Ale codzienne mycie i walka o świeże, czyste włosy może być męcząca. Dzisiejszy post ma formę małego planu. Pamiętajcie że zmiany dokonują się powoli i trzeba podejść do wszystkiego spokojnie. Warto jednak próbować bo na początek możemy zyskać przynajmniej jeden dzień bez mycia więcej:) Przyczyny... Nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy, może być spowodowane wieloma czynnikami: zaburzeniami gospodarki hormonalnej,zaburzeniami tarczycy,nieprawidłowym odżywianiem,niedoborem witamin, okresem dojrzewania. Łojotok skóry głowy jest odpowiednikiem tłustej cery i wiele zasad jakie stosujemy aby sobie z nią poradzić może przynieść pozytywne skutki również w pielęgnacji skóry głowy. Radykalne pozbawianie skóry sebum mobilizuje gruczoły łojowe do wzmożonej aktywności. Jeśli zbytnio przesuszymy skórę z pomocą mocnych detergentów czasem może zareagować nadmiernym wydzielaniem łoju. Największym grzechem posiadaczek tłustych włosów, tak samo jak posiadaczek tłustej cery jest właśnie nadmierne oczyszczanie i wysuszanie. Odnajdujemy przyczynę! Jeśli czujemy że problem jest poważny zawsze warto wybrać się do dermatologa i wykonać badania. Pozwoli nam to wyeliminować np. łojotokowe zapalenie skóry, grzyby, zaburzenia hormonalne. Jeśli przetłuszczanie idzie w parze z bardo problematyczną cerą tym bardziej warto zadbać o siebie bardziej całościowo. Jeśli nasza cera jest ok a przetłuszczają się tylko włosy, najprawdopodobniej jest to kwestia nieodpowiedniej pielęgnacji i jesteśmy w domu:) Teraz troszkę o kwestii spornej: czy da się odzwyczaić włosy od częstego mycia? Na pewno da się je w ten sposób przyzwyczaić więc.... Odzwyczajanie i odpowiednie przetrzymywanie. Często spotykam się z przypadkami dziewczyn które myjąc włosy codziennie próbowały przeprowadzić przetrzymywanie polegające na zaprzestaniu mycia przez tydzień... Ciężko to wytrzymać i tak nagła duża zmiana nie przynosi nic dobrego. Umiejętnym przetrzymaniem możemy przyzwyczaić gruczoły do odrobinę innego trybu pracy, ale trwa to długo i najlepiej działa metoda małych kroczków. Pewnie wiele z Was zauważyło że kiedy zaczynamy myć włosy częściej, ani się obejrzymy a po jakimś czasie faktycznie wymagają niemal codziennego mycia. Ja miałam taką przygodę z moimi włosami 3 lata temu, kiedy zaczęłam częściej je myć. Po paru tygodniach musiałam myć je prawie codziennie i byłam załamana. U mnie przetłuszczanie było spowodowane ewidentnie przez nadmierne oczyszczanie i wysuszanie. I dzięki temu, oraz planowi który pokaże Wam niżej udało mi się ten proces odwrócić. Choć sprawa nie zawsze jest taka łatwa, warto spróbować. Jeśli chcemy przeprowadzić odpowiednie przetrzymanie a myjemy włosy codziennie, na początek postępujmy zgodnie z planem (patrz niżej) i po zmianie kosmetyków starajmy się dodać jeden dzień bez mycia. Taki proces może trwać miesiąc lub dwa. Dajmy sobie czas, w końcu nigdzie nam się nie śpieszy:) Jeśli po dwóch miesiącach zobaczycie że wasze włosy nie wymagają już codziennego mycia spróbujcie znów dodać jeden dzień ekstra. Jeśli taki plan ma zadziałać należy dodać parę czynników- zmienić kosmetyki do pielęgnacji na odpowiednie, zmienić troszkę sposób żywienia i inne rzeczy które mogą wpływać na zwiększoną produkcję łoju:) Plan przeciw przetłuszczaniu: Dzień pierwszy: Wybierz dwa nowe szampony. Dlaczego dwa? Pewnie wiele z Was zauważyło że włosy często zaczynają przyzwyczajać się do jednego często używanego kosmetyku i najlepsze rezultaty osiągamy gdy stosujemy rożne na zmianę. To sposób polecony mojej znajomej przez jej dermatologa który faktycznie okazał się trochę pomocny. Jaki powinien być Twój nowy szampon? Delikatny! Nie powinien zawierać mocnych detergentów, wysuszać skóry głowy, ale tylko delikatnie ją oczyszczać. Nie może zawierać silikonów które dodatkowo obciąża skórę głowy. Jeden z wybranych może zawierać sls, choć najlepiej będzie jeśli całkowicie z niego zrezygnujecie. Możecie przetestować szampony ekologiczne choć nie zawsze dają wystarczające uczucie świeżości. Jeśli chcecie zrezygnować z sls warto je sprawdzić. Wiele polecanych szamponów go zawiera ale fajnie sprawdza się przy przetłuszczających włosach:) Lista polecanych szamponów: Fitomed, Mydlnica lekarska, Szampon ziołowy do włosów tłustych Lush, Karma Komba (Szampon w kostce) Szampony Alterry Babydream balsam do kąpieli Ducray, Elution - Szampon dermokosmetyczny HIPP szampon dla dzieci Seba Med, pH Szampon do codziennej pielęgnacji włosów Pharmacia & Upjohn, Pregaine (szampon) Babydream szampon dla dzieci Myj odpowiednio... Zaczynamy mycie nakładając na mokre włosy trochę szamponu zmieszanego z odrobiną wody. Starajcie się aby szampon od pierwszego nałożenia został rozprowadzony na skórze głowy w miarę równomiernie, więc wylewanie go na środek głowy i rozcieranie na boki nie wchodzi w grę:) Kiedy myjemy skórę głowy (włosy umyją się od samej piany) staramy się nie pocierać jej opuszkami zbyt intensywnie bo to dodatkowo pobudzi pracę gruczołów łojowych. Temperatura również jest kluczowa! Powinna być jak najbardziej zbliżona do temperatury naszego ciała, bo za wysoka lub za niska znów pobudzi gruczoły do pracy. Jeśli skóra głowy przetłuszcza się ale nasze włosy są suche lub zniszczone możemy nałożyć na nie maskę, ale trzymajmy się z dala od skalpu:) Co jeszcze możemy zrobić? Aby poprawić działanie naszego szamponu możemy raz na jakiś czas dodać do niego glinkę (np. glinkę zieloną lub gassoul) lub szampony ziołowe w pudrze ( aritha , heenara, shikakai, lub mieszanki z khadi) które wcześniej zalewamy odrobiną gorącej wody. Teraz płukanki! Istnieje wiele płukanek które pomagają uporać się z tłustą skórą głowy:) Niżej podam Wam parę przepisów a Wy musicie wybrać sobie któryś do płukania włosów po myciu. Płukanka ziołowa z rumianku,nagietka, lawendy i szałwii. Zmieszaj po łyżeczce każdego zioła, zalej dwiema szklankami wrzącej wody i parz przez 30 minut. Później dodaj łyżkę octu jabłkowego i stosuj do ostatniego płukania włosów. Napar zmniejsza wydzielanie łoju, w zależności od upodobania możesz ją spłukać lub zostawić. Płukanka z octu jabłkowego, wody i kwasu mlekowego. Do 1 szklanki chłodnej wody dodać 1-2 łyżki octu jabłkowego i zamieszać, dodać 2-3 kropelki kwasu mlekowego. Nie jest on niezbędny, ale jeśli macie go w swoich zbiorach koniecznie spróbujcie go dodać. Sprawia że włosy są błyszczące i miękkie. Płukanka szałwiowo- miętowa Weź 6-8 listków świeżej szałwii i parę listków mięty (lub dwie torebki herbatki z szałwii i jedną mięty). Listki lub torebki z szałwii i mięty zalej wrzątkiem (1/2 litra) i zaparzaj 5 minut. Umyte włosy wypłucz czystą wodą, a na koniec- przestudzonym naparem lekko masując skórę głowy tak aby Płukanka z kopru. Trzy torebki kopru zalej dwiema szklankami wrzątku i odstaw do wystygnięcia. Dodaj łyżkę octu i stosuj jako płukankę pod koniec mycia. Hamuje pracę gruczołów łojowych:) Płukanka z soku z cytryny. Do czterech szklanek wody dodaj dwie łyżki soku z cytryny i dwie łyżki octu. Wszystko wymieszaj i przepłucz włosy po ostatnim płukaniu wodą. Suszymy! Suszenie również jest bardzo ważne i oczywiście nie musicie rezygnować z suszarki, ale jeśli jej używacie starcie się wybierać chłodny lub letni nawiew. Zbyt ciepłe powietrze spowoduje pobudzenie gruczołów do pracy. Dzień drugi: Teraz chcemy skupić się na tym aby odświeżyć włosy bez konieczności ich mycia. Najlepiej będzie jeśli rano wetrzemy wcierkę w skórę głowy- polecam wodę brzozową lub pokrzywową, ewentualnie rozrzedzony z wodą Seboren (sam jest dość mocny, na nieprzyjemny zapach). Jeśli obawiamy się że nie przetrwamy bez mycia dnia drugiego, możemy zamiast szamponu wypróbować taką mieszankę: 2 łyżki mydlnicy lekarskiej 1/2 litra wody 2 łyżki soku cytrynowego (opcjonalnie możemy dodać również po łyżce łopianu i tataraku) Mydlnica lekarska potrafi delikatnie oczyścić nasze włosy. Zalewamy ją wrzątkiem, po ostygnięciu dodajemy sok z cytryny i płuczemy nią zwilżone włosy. Lekko masujemy skalp, cale płukanie może trwać około 10 minut. Później spłukujemy wszystko wodą i suszymy jak zwykle. Co jeszcze powinnyśmy zrobić i co możemy stosować? Ziołowe wcierki... Zmiana diety.... może być kluczowa w kwestii przetłuszczania włosów. Na początek warto odrzucić wszelkie słodycze, dodać więcej owoców i warzyw. Możemy również ograniczyć czarną herbatę i kawę, zamienić je na ziołowe herbatki i naturalne soki. Masaże olejami:) Tak tak:) Wielu dziewczynom bardzo pomagają, pisałyście nawet o tym w komentarzach pod ostatni postem. Ja bardzo polecam olej jojoba, łopianowy, sesa. Do tego: Jak najmniej dotykamy:) Często zmieniamy poszewki. Myjemy nasze szczotki! Czyścimy prostownicę:) Mam nadzieję że nie napisałam o wszystkim i możecie dodać jak najwięcej od siebie:) jeśli macie swoje ulubione sposoby, szampony, płukanki czy toniki koniecznie napiszcie o tym w komentarzu a może pomożecie jakiejś dziewczynie uporać się z jej problemem:) Czekam na informacje od Was, dajcie znać jak wygląda sprawa z Waszymi włosami:) Buziaki Alina
Cześć i czołem : ) Dziś długo wyczekiwany, obiecany post o włosach, moi mili. Na początek historyjka; moje włosy nie zawsze wyglądały tak jak teraz, przeszły bowiem wszystkie istniejące włosowe tortury jakie można sobie wyobrazić (no ok, trwałej nie miałam), a mianowicie: rozjaśnianie, farbowanie, codzienne mycie i prostowanie, tapirowanie, nieodpowiednie kosmetyki, doczepianie i obcinanie w domu przy pomocy nożyczek do papieru. Jak się domyślacie po takowych przygodach nie było możliwości, żeby wyglądały dobrze. Tak czy owak, udało mi się w ciągu około 2 lat odbudować je, zregenerować i zapuścić do długości jaką widzicie na zdjęciach. Wymagało to ode mnie wielu zmian, niektóre były bolesne, ale opłacało się. Także, DO RZECZY, oto zdradzam Wam dzisiaj swoje sekrety. Każda włosomaniaczka wie, że włosy myje się rzadko, u mnie jest to 2 razy w tygodniu i w zupełności wystarcza. Używam delikatnych szamponów dla dzieci typu Hipp lub po prostu takich z ograniczonymi substancjami chemicznymi, jeśli chodzi o włosy, wszystko w ich pielęgnacji powinno być tak naturalne jak to tylko jest możliwe. Polecam szampony tołpy to są te, których używam obecnie: Często przed myciem nakładam na suche włosy, w sumie to tylko na końcówki, maskę do włosów. Zabezpieczam je w ten sposób przed możliwym wysuszeniem przez szampon lub twardą wodę. Używam w tym celu kallosa algowego i polecam bo fajnie nawilża, a nie obciąża: Po myciu czas na kolejną odżywkę, też ze spłukiwaniem, moja cudowna z Natura Sibierica. Świetnie nabłyszcza, nawilża i regeneruje włosy, a jej skład jest obłędny, prawie same naturalne składniki, odkąd ją mam zachorowałam na tę firmę i ciągle coś od nich zamawiam, jak sami zaraz zobaczycie. Z tej samej serii mam olejek do wcierek. Stosuję go 2 razy w tygodniu, wieczorem wmasowuję, a rano myję głowę. Olejek gwarantuje szybszy wzrost włosa i wysyp baby hair, w moim przypadku działanie było bardzo szybkie i widoczne gołym okiem. Jest on właściwie mieszanką wielu różnych olejków tu macie skład: Skład INCI: Argania Spinosa Seed Oil* (marokański olej arganowy), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil* (olej rokitnika ałtajskiego), Olea Europaea Fruit Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Fruit Oil (olej jojoba), Macadamia Ternifolia Nut Oil (olej makadamii), Persea Gratissima Fruit Oil* (olej avocado), Tocopheryl Acetate (witamina Е), Prunus Amygdalus Dulcis Kernel Oil (olej słodkich migdałów), Mentha Piperita Leaf Oil* (olej mięty), Elettaria Cardamomum Oil (olej kardamonu), Rethinyl Palmitate (witamina А), Phospholipids, Glycine Soja (Soybean) Oil, Glycolipids, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Glyceryl Linoleate, Glyceryl Oleate, Glyceryl Linolenate, Prunus Armeniaca Kernel Oil* (olej z pestek moreli), Rosa Canina Seed Oil* (olej dzikiej róży), Borago Officinalis (Borage) Seed Oil (olej borago), Abies Sibirica Oil (olej pichtowy), Parfum. A tak wygląda: Mam jeszcze nawilżający spray witaminowy do włosów też z tej firmy i serii, ale szczerze nie wiem czy on coś w ogóle daje, psikam nim włosy bo ładnie pachnie : ) Raz na jakiś czas, stosuję też starego, dobrego Waxa do włosów ciemnych (ten do jasnych nie działa na moje włosy tak dobrze). Nakładam go na godzinę następnie spłukuje i mam włosy jak nowe. Wax to maska, którą mogę nałożyć na całe włosy od skalpu, aż po same końcóweczki, a włosy nie będą obciążone. Ich stan znacznie się poprawił po tym wynalazku jak były jeszcze bardzo zniszczone i dlatego lubię do niego wracać. Już bym zapomniała o moim magicznym olejku łopianowym. Obecnie go nie stosuję, bo mam ten z Sibiericy, ale uwielbiam jego działanie, bardzo wzmacnia włosy i również przyspiesza ich wzrost, a kosztuje chyba 7 zł, także polecam. Jeśli chodzi o czesanie to używam tylko i wyłącznie szczotek Tangle Teezer, wiem, że zdania na ich temat są podzielone, jednak na moich włosach sprawdzają się super bo nie szarpią, nie łamią włosów i zauważyłam poprawę swoich wiecznie zniszczonych końcówek. Skoro już mowa o końcówkach, to podcinam je raz na 3 miesiące i to ważne, żeby się nie niszczyły. Oto cały mój arsenał: Oprócz zmiany pielęgnacji, zmieniło się u mnie również odżywianie na zdrowsze i bogatsze w witaminy, niesamowicie ważne przy zapuszczaniu/odbudowywaniu włosów jest również picie wody i sen. Przez długi czas piłam też codziennie szklankę herbatki z pokrzywy lub skrzypu, odstawiłam też prostownicę, lokówkę i farbowanie co na początku wydawało mi się niemożliwe i serio tragicznie wychodziło się z domu, gdy fryzura przypominała siano, ale włosy odwdzięczyły się mi za to zdrowym wyglądem i szybkim wzrostem. Obecnie nadal nie prostuję włosów, bo przestałam mieć taką potrzebę i ograniczam się tylko do suszenia suszarką na okrągłej szczotce, ale o stylizacji zrobię jeszcze osobny post, a tymczasem pozdrawiam Was serdecznie, zachęcam do dzielenia się w komentarzach włosowymi przygodami i całuję : ** Natalka : **