Pomoc. Używane samochody osobowe. Nauczycielka matematyki pyta się Jasia, ile jest dwa razy dwa: - 5 - odpowiada Jasio. - Źle - mówi. Cała klasa krzyczy w obronie Jasia: - Dać mu szansę, dać mu szansę! Nauczycielka się zgodziła i czeka na kolejną odpowiedź. - 3 - mówi Jasio. - Źle - mówi nauczycielka.
Jasiu pyta się nauczyciela w kategorii: Kawały o Jasiu, Śmieszne żarty o nauczycielach, Śmieszne żarty matematyczne. Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta mama.
Pani pyta na lekcji dzieci w kategorii: Żarty o Jasiu, Żarty o uczniach, Dowcipy o zwierzętach, Żarty szkolne, Śmieszne kawały o psie, Śmieszne kawały o nauczycielce. Pani się pyta pod koniec lekcji: - Ktoś doszedł w trakcie lekcji? Jasio:
Dowcip #26398. Pani w szkole mówi do Jasia w kategorii: Śmieszne kawały o Jasiu, Śmieszny humor o nauczycielach, Śmieszne kawały rymowane. Podczas obiadu: - Mamo, mamo, jestem tak silny jak tata. Też złamałem widelec! - Cholera jasna! Następny debil rośnie.
Pani w szkole pyta dzieci o ich zwierzątka. Podchodzi do Jasia: - Jasiu, a Ty masz może pieska? - Mieliśmy kiedyś pieska, proszę pani, ale go zabiliśmy, bo ja nie jadłem mięsa, ojciec też nie jadł i matka też nie jadła, a dla jednego psa mięsa nie będziemy kupować.
- Jasiu Choć ze mną do pokoju. - Nie, tym razem się nie dam nabrać. - Bo powiem mamie, że przeklinasz. - No dobra. - Jasiu choć ze mną do sypialni. - Nie. - Bo powiem rodzicom. - No dobra. - Jasiu, zasłoń roletę. - Nie kurwa. - Bo powiem tacie. - No dobra. Małgosia: Jasiu choć ze mną pod kołdrę. - Nie, nie, nie.-Bo powiem
11 38. Dowcip #1247. Jedzie Jasiu z babcia przez wieś Dupa i widzi pogrzeb. w kategorii: Czarny humor śmieszne dowcipy, Śmieszne żarty o Jasiu, Śmieszne żarty o babci. Mama przychodzi i widzi płaczącego Jasia i pyta: - Jasiu dlaczego płaczesz? - Bo bo mi się śniło, że się spaliłaś razem z naszym domem, pieniędzmi i tatą.
Najlepsze dowcipy i kawały w kategorii: Dowcipy o nauczycielce. Śmieszne dowcipy o nauczycielce, Żarty o nauczycielce, Śmieszne kawały o nauczycielce, Śmieszne żarty o nauczycielce, Śmieszny humor o nauczycielce, Dowcipy o nauczycielce, Humor o nauczycielce, Kawały o nauczycielce
Wczoraj na lekcji muzyki: - Jasiu zaśpiewaj coś. - Wlazł kotek na płotek. - Jasiu wyżej. Śmieszne żarty o Jasiu, Dowcipy o nauczycielce, Śmieszny humor o
Najlepsze dowcipy i kawały w kategorii: Dowcipy o nauczycielce. Śmieszne żarty o nauczycielce, Humor o nauczycielce, Kawały o nauczycielce, Śmieszne dowcipy o nauczycielce, Śmieszny humor o nauczycielce, Dowcipy o nauczycielce, Żarty o nauczycielce, Śmieszne kawały o nauczycielce
awz8ajm. Strona główna Kto, ile, kiedy... W obecnej chwili mamy 43 osób on-line, w tym 0 użytkowników! Konto u nas posiada już 28929 osób, a ostatnio dołączył niejaki endriu519!Ostatni głos oddano dzisiaj o 19: komentarz napisano 2021-07-01. Szukaj dowcipu Dowcipy > O Jasiu sortuj według: daty | oceny strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] , dowcipów: 367 - Mamo, wszyscy śmieją się, że jestem taki gruby! - Nie jesteś, Jasiu, nie jesteś, ale wyjdź pobawić się na dworze, bo bardzo ciasno w domu. Dowcipy / O Jasiu2012-06-14 dodał ~SandrrrUśka | | Głosów: 1089 Pokaż dowcip > Podczs lekcji w szkole Jasiu pomazał się długopisem po ręce i mówi: - Na szczęście mam korektor! Dowcipy / O Jasiu2011-02-12 dodał ~Lena | | Głosów: 1528 Pokaż dowcip > Na lekcji polskiego pyta Jasia: -Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? Na to Jasio: -Kiedy mamy słaby wzrok. Dowcipy / O Jasiu2011-02-12 dodał ~WERONKIKABGGHYTY | | Głosów: 1538 Pokaż dowcip > - Tato, mogę zostać piratem? - Jak będziesz grzeczny Jasiu. Dowcipy / O Jasiu2010-10-11 dodał Hybrid | | Głosów: 1220 Pokaż dowcip > -Mamo! Mamo! Jasiu obgryza Babci paznokcie! -Jasiu, nie wolno obgryzać Babci paznokci! -Mamo, on dalej je obgryza... -Jasiu, bo zamknę trumnę! Dowcipy / O Jasiu2010-10-11 dodał Hybrid | | Głosów: 1279 Pokaż dowcip > Pani pyta się Jasia: -Jasiu, o co konkurują ze sobą jeleń i sarna? Na to Jasiu po chwili zastanowienia odpowiada: -O nazwę! Dowcipy / O Jasiu2010-04-02 dodał ~Bezimienny Ździch | | Głosów: 1151 Pokaż dowcip > Nauczycielka mówi do dzieci, żeby pochwalili się kto ma starszego krewnego. Zgłasza się Małgosia: - Ja mam babcię Następny zgłasza się Wojtuś: - Ja mam babcię i dziadka Po chwili zgłasza się Jasiu i mówi: - Ja mam pra pra pra pradziadka Oj Jasiu, kłamczuszku, nie prawda. - A dla dla dla dlaczego pani tak sądzi? Dowcipy / O Jasiu2010-01-21 dodał ~Kruszon | | Głosów: 1479 Pokaż dowcip > -Mamo! -Podobno mnie adoptowano - pyta Jasiu -Tak synku, ale Cię oddali Dowcipy / O Jasiu2009-12-17 dodał ~Hubcio | | Głosów: 1225 Pokaż dowcip > Mama pyta się Jasia: - Jasiu , dlaczego nie umyłeś zębów? - Bo mydło mi się nie zmieściło do buzi. Dowcipy / O Jasiu2009-11-06 dodał jedrek2000 | | Głosów: 1520 Pokaż dowcip > Mama pyta się Jasia: - Czemu masz mokre włosy? - Bo całowałem rybki na dobranoc. Dowcipy / O Jasiu2009-11-06 dodał jedrek2000 | | Głosów: 1317 Pokaż dowcip > strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] , dowcipów: 367
Jasiu to stała postać wielu żartów dla dzieci i dorosłych. Zabawny, bystry, wygadany, złośliwy i szczery aż do bólu przyprawia nauczycieli i rodziców o zawrót głowy. Dowcipy o Jasiu to świetna rozrywka dla całej rodziny. Nie znajdziecie tutaj wulgaryzmów ani treści niedostosowanych dla dzieci. Zobaczcie sami, mnóstwo śmiechu gwarantowane! – Jasiu, przyznaj się, kto ci odrabiał pracę domową? – Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy czasie dyskoteki Jaś podchodzi do siedzącej na ławce Basi i pyta: – Zatańczysz?? – Tak – odpowiada dziewczynka. – To dobrze, bo nie mam gdzie przyznaj się, kto ci odrabiał pracę domową? – Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy spałem.– Jasiu jaka to część mowy „małpa”? – Jest to czas przeszły od rzeczownika pyta dzieci jakie dwa dobre uczynki zrobiły w czasie ferii: – Jasiu, opowiedz nam o swoich uczynkach. – W piątek pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła!W przedszkolu Jasiu zaczyna zrzucać na podłogę zabawki z półek. Pani pyta: – Co robisz Jasiu? – Bawię się. – W co? – W „no gdzie są te kluczyki od auta?!”Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: – Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: – Od sąsiada. – A on wie o tym? – pyta mama. – No pewnie, przecież mnie gonił!Rozemocjonowany Jasiu przybiega do mamy: – Mamo daj 4 zł dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy! – A co to za pan? – Pan, który sprzedaje lody!Jasiu mówi do taty: – Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! – Dlaczego? – Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać!Jasiu pyta mamę: – Mamo czy dziś jest piękny dzień? – Dlaczego pytasz synku ? – Bo pani w szkole powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje…– Jasiu, dlaczego wnosisz na paluszkach to wiadro z wodą do sypialni? – Bo tata prosił, żeby go o siedemnastej z drzemki po cichu obudzić…Pani w szkole pyta Jasia: – Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? – Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? – Nie wiem – odpowiada nauczycielka. – To co mnie pani swoją bandą straszy?– Jasiu – pyta nauczyciel – Jaki to będzie czas jeśli powiesz „lubię nauczycieli”? – Bardzo rzadki, proszę panaJasio pyta mamę: – Czy potrafisz podpisywać się z zamkniętymi oczami? – Potrafię. – To świetnie. Trzeba podpisać kilka rzeczy w moim – pyta się pani – biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? – Wężem. – A dlaczego? – Bo leże i idę…Przychodzi Jasiu do lekarza: – Co ci dolega, dziecko? – Kuleję z lekcji biologii nauczyciel pyta Jasia: – Co to jest? – Szkielet. – Czego? – Zwierzęcia. – Ale jakiego? – Nieżywego!Nauczycielka poprosiła dzieci o narysowanie rodziców. Po chwili podchodzi do Jasia i pyta: – Dlaczego twój tata ma różowe włosy? – Bo nie było łysej przystanku tramwajowym Jasio trąca w nogę starszej pani. – Czy pani lubi lizaki? – Nie. – To proszę go na chwilę potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło.– Powiedz Jasiu, czy dalej od nas jest położona Afryka czy Księżyc? – pyta nauczyciel. – Myślę, że jednak Afryka. – A na jakiej podstawie tak twierdzisz? – Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Afryki jeszcze dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Basi? – Bo ja nie wierzę w lekcji polskiego nauczycielka pyta: – Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy dużych liter? – Kiedy mamy słaby wzrok!Na lekcji polskiego nauczycielka pyta: – Jasiu, jeśli powiem: „Jestem piękna”, to jaki to czas? – Czas przeszły, proszę pani!Jasio z łazienki woła do mamy: – Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj założyć? – Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz? – Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce…Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to: – Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo!
Humor o Jasiu Szczegóły O Jasiu W czasie dyskoteki Jaś podchodzi do Małgosi i pyta:-Zatańczysz??-Tak - odpowiada dobrze bo nie mam gdzie usiąść. - Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?- Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!- No dobrze, to dlaczego on zakręca?- Bo mu się tory wygły... Jasio żali się mamie:-Dzieci się ze mnie śmieją i mówią że jestem wampirem...-To nieprawda Jasiu, ale jedz szybciej bo ci zupka skrzepnie. Wchodzi naoczyciel do klasy i mówi:-Kto uważa że jest idiotą, niech Jasiu. Nauczyciel pyta Jasia:-Jasiu, czemu wstałeś?-Bo nie chciałem, żeby pan tak sam stał na środku... Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi tacie, że dostał jedynkę, bo nie wiedział, gdzie leży Afryka. Tata na to:-Trudno, dokładnie to nie wiem, ale musi być blisko, bo u nas zatrudnili murzyna i on przyjeżdża do pracy rowerem. Mama kupiła Jasiowi rower i Jaś zaczął jeździć. Po chwili krzyczy:-Mamo! Mamo! Zobacz, jadę bez jednej reki... Mamo! Mamo! jadę bez drugiej ręki... Mamo! Mamo! Jadę bez zębów! Przedszkole, po obiedzie pani mówi:- Dzieci, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu bawić się, ale pójdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!Dzieci siedzą w rządku na nocnikach i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna płakać! Pani podchodzi i pyta:- Jasiu, czemu płaczesz?- Bo nie pójdę się bawić :(- A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?- Mogę!- No to czemu płaczesz?- Bo Karol mi zabrał! Jasio odwiedził w domu chorego nauczyciela matematyki. Po powrocie pytają go: - I co? Jak z nim? - Niestety, bardzo źle. Jutro wraca do szkoły. Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi dzieci jakieś zwierzątko na A. Jasio wstaje i mówi: - A może to karp? - Nie Jasiu, siadaj. No dobrze powiedzcie mi teraz zwierzątko na B. Jasio na to: - Być może to karp? - Jasiu za drzwi! Jasio wychodzi. - Powiedzcie mi teraz zwierzątko na Nagle drzwi się otwierają i Jasio mówi: - Czyżby to był karp? - Jasiu, przyznaj się, kto ci odrabiał pracę domową?- Ja nie wiem proszę pani, bo już wtedy spałem. - Jasiu! Wstawaj! Spóźnisz się do szkoły! - Nie martw się mamo, szkoła jest czynna do piętnastej. Dorosły już Jasio spotyka swoją wychowawczynię z Co słychać Jasiu, co teraz robisz?- Wykładam Tak? To bardzo No, w biedronce...